Dobra, słuchajcie tego. Wszyscy gadają o „komunikacji”, ale rzadko kto ogarnia, o co tu naprawdę chodzi.
W temacie autyzmu i marketingu to jest to samo dno. Ciśniemy w kółko, zamiast ogarnąć, że problem leży u nas, a nie u nich.
1. AUTYZM: OGARNIJ, ŻE TO NIE ICH WINA, ŻE JESTEŚ ZAWIESZONY
Moja teza jest słuszna i są na to dowody: to nie jest wada tych mega wyjątkowych ludzi, że ich nie rozumiemy. To jest NASZ problem, że gadamy do nich jak do ściany.
Ludzie w spektrum mają inny system operacyjny. Oczekujesz, że rzucisz ogólnikiem, a oni odpalą procedury? No nie. 🙂
- Mega Konkret (Autyzm): Mówisz do brata/syna: „Ogarnij pokój!” W jego głowie: Co to w ogóle znaczy? Gdzie mam zacząć? Error 404.
- Pro Tip na Komunę: Zamiast tego: „Najpierw książki na półkę. Zrobione? Teraz klocki do pudła. Zrobione? Ubrania z podłogi do kosza.” Dajesz instrukcje krok po kroku. Jasne, konkretne, bez ściemy. Jak instrukcja do gry. To ogarnia lęk i odpala współpracę.
- Pro Tip na Komunę: Zamiast tego: „Najpierw książki na półkę. Zrobione? Teraz klocki do pudła. Zrobione? Ubrania z podłogi do kosza.” Dajesz instrukcje krok po kroku. Jasne, konkretne, bez ściemy. Jak instrukcja do gry. To ogarnia lęk i odpala współpracę.
- Aplikacja-Lustro: Pomysł na apkę, która tłumaczy „język autystów na język ograniczonych ludzi”?
To jest mega sztos metafora. Pokazuje, że to my – z naszymi schematami i zamkniętymi głowami – jesteśmy tu tymi „ograniczonymi”. Czas zdjąć klapki z oczu.
2. MARKETING: PRZESTAŃ WCISKAĆ KIT I ZACZNIJ GADAĆ ICH JĘZYKIEM
W marketingu jest dokładnie to samo bagno. Marki rzucają ogólnikami, myśląc, że to złota myśl. Musisz nauczyć się języka swoich klientów, żeby w ogóle zrozumieć, o co im biega.
Klient dzisiaj to nie jest jeden typ. KLIENT to całe spektrum, koleś! Spektrum unikalnych potrzeb, wartości, kanałów i humorków.
Jeśli wysyłasz ten sam komunikat do wszystkich, to jesteś jak dinozaur. WYMIERAJĄCY.
- Mega Konkret (Marketing): Sprzedajesz eko-jedzenie i Twój banner głosi: „Najlepsza Jakość!”
- Klient A (Wariat Sensoryczny/Wizualny): Ma to w nosie. Chce wiedzieć: Skąd to? Czy to ma certyfikat? Czy to faktycznie zdrowie, czy tylko greenwashing? „Najlepsza Jakość” to puste hasło.
- Klient B (Logik/Oszczędny): Nie rusza go „jakość”. Chce kalkulację: Czy to się opłaca? Jaki jest realny wpływ na planetę? Pokaż mi dane!
- Pro Tip na Komunę: Marka musi się dostosować! Do Klienta A: wrzucasz infografiki z farmy, certyfikaty, konkretne opisy składników. Do Klienta B: transparentny raport koszt-korzyść, zero ściemy, twarde liczby. Personalizacja i segmentacja to Twój sposób na ogarnięcie ich „spektrum”.
- Klient A (Wariat Sensoryczny/Wizualny): Ma to w nosie. Chce wiedzieć: Skąd to? Czy to ma certyfikat? Czy to faktycznie zdrowie, czy tylko greenwashing? „Najlepsza Jakość” to puste hasło.
3. KONKLUZJA: WSPÓŁPRACA = ZERO NAPIĘCIA
W obu przypadkach, czy to gadasz z dzieciakiem w spektrum, czy z klientem: KOMUNIKACJA JEST KLUCZEM. KONIEC KROPKA.
Kiedy przestajesz ich cisnąć i zamiast tego starasz się ich W OGÓLE zrozumieć, dzieją się cuda.
- W relacji z ludźmi: W oczach dziecka pojawia się radość, bo jest wreszcie porozumienie, jest zrozumienie, rodzi się zaufanie. Dzieciak się ODPALA i wreszcie masz z kim pogadać 😀
- W relacji z marką: Marka dostosowuje swój „język” i nagle:
- Łapiesz Porozumienie: Klient czuje: Kurczę, oni mnie słuchają! Wiedzą, o co mi chodzi!
- Rodzi się Zaufanie: Zaufanie to waluta, którą masz w głowie klienta, gdy Twoje komunikaty pasują do jego wartości.
- Masz Lojalność: A lojalność to nic innego jak gotowość do lepszej współpracy.
- Syndrom „Wiem Lepiej”: Dlaczego dalej ciśniemy w kółko?
- „Ograniczone schematy” i ego.
To, co blokuje, to często nasz komfort i lenistwo („za dużo roboty, żeby się dostosować”). W marketingu to wiara, że „nasz produkt jest super i wystarczy krzyknąć 'JAKOŚĆ'”. W relacjach to założenie, że „dziecko musi się nauczyć, a nie my”.
„Twoje ego ma wywalone na klienta” lub „Zdejmij pelerynę eksperta i ogarnij bazę”.
- 3 Twarde KROKI, żeby odpalić WSPÓŁPRACĘ
- Struktura (dla Autyzmu i Marketingu):
- Stop Ogólnikom. Jedz Konkrety. Autyzm: Zamiast „Posprzątaj”, użyj „Zrób 3 rzeczy”. Marketing: Zamiast „Jesteśmy innowacyjni”,
podaj „Tylko 0,5% odpadów w produkcji, pokażemy Ci jak”. - Kanał = Język. Nie Tłumacz na Siłę. Autyzm: Komunikacja wizualna/obrazkowa zamiast słów. Marketing: Zamiast e-maila do Gen Z, uderz w format TikTok/Reels z konkretną wartością.
- Feedback to Paliwo. Słuchaj jak Detektyw. Autyzm: Monitoruj stres i stimming. Marketing: Analizuj mikro-interakcje na stronie/w social mediach – co jest pomijane, co klika.
- Stop Ogólnikom. Jedz Konkrety. Autyzm: Zamiast „Posprzątaj”, użyj „Zrób 3 rzeczy”. Marketing: Zamiast „Jesteśmy innowacyjni”,
- 3 Grzechy Główne, które ZABIJAJĄ Porozumienie (i sprzedaż)
- Tłumaczenie/Korygowanie zamiast Słuchania: „Przecież to proste, czemu nie rozumiesz?” vs. „Klient musi zrozumieć naszą ofertę”.
- Rzucanie Ogólnikami bez Wartości: „Najlepsza Jakość” – puste hasło.
Wciskanie Swojego Schematu: (Niechęć do zmiany tonu/kanału, bo „zawsze tak robiliśmy”).
Więc zasada jest prosta, ziomek: chcesz lepszej współpracy? Zdejmij z nich ciężar dostosowania się. Przejmij 100% odpowiedzialności za to, JAK gadasz. Porzuć te swoje „ograniczone schematy” i zacznij GADAĆ JĘZYKIEM TYCH, których chcesz zrozumieć. Inaczej będziesz tylko szumem w eterze.
Wpis dedykuję z wdzięcznością mojej partnerce Patryni i mojemu kumplowi Aleksandrowi 🙂
Dzięki! Piona!

2 komentarze
Człowiek czyta i czuje, że to jest szczere.Zatrzymałem się przy tym wpisie na dłużej. Czuć, że ktoś tu naprawdę przemyślał, co chce powiedzieć. Lubię, gdy autor pisze tak, jakby mówił do jednej konkretnej osoby.
Pięknie dziękuję za zostawienie komentarza i zapraszam do dyskusji 🙂
P.S. W dzisiejszych czasach, krótkie zwięzłe komunikaty, „konkrety, są lepsze niż rozwlekłe historie? 🙂