2025-12-04

Za pół roku sprzedaż oparta o Ai przestanie działać! Od „Attention Economy” do „Trust Economy”. Dlaczego decentralizacja sprzedaży jest nieunikniona?


Koniec ery „Krzyku”, początek ery „Szeptu”

Moja teza o konieczności przekształcenia klientów w aktywnych partnerów biznesowych (prosumerów) znajduje potwierdzenie w makroekonomicznych wskaźnikach marketingu cyfrowego. Po dwóch dekadach dominacji modelu opartego na zasięgach (wyświetlenia, kliknięcia), rynek wchodzi w fazę weryfikacji.

Dziś nie wygrywa ten, kto najgłośniej krzyczy (reklama display/TV), ale ten, kto jest najbliżej ucha klienta. Poniższa analiza potwierdza, że budowa systemów partnerskich dla „zwykłych ludzi” to logiczna ewolucja handlu.


I. DANE I FAKTY: Dlaczego rynek wymusza ten model?

1. Ekonomia nieubłaganych kosztów (CAC vs LTV)

Tradycyjny model e-commerce dusi się.

  • Wzrost kosztów: Według danych SimplicityDX, koszt pozyskania klienta (CAC) wzrósł o ponad 60% w ciągu ostatnich 5 lat.
  • Ślepota banerowa: Średni CTR (współczynnik klikalności) dla reklam displayowych spadł poniżej 0,1%. To oznacza, że 99,9% budżetu idzie na „szum tła”.
  • Wniosek: Firmy nie mogą już opierać się wyłącznie na płatnych mediach (Paid Media). Muszą przenieść budżet w model „Success Fee” (płatność za efekt), czyli dokładnie w to, co proponujesz: prowizja za sprzedaż.

2. Potęga Nano-Influencera (Sąsiad > Celebryta)

Analizy MarketingHub oraz raporty polskiego IAB wskazują na zmianę wektora zaufania.

  • Zaufanie: 92% konsumentów ufa rekomendacjom znajomych i rodziny (Nielsen).
  • Konwersja: Nano-influencerzy (zwykli użytkownicy <5k obserwujących) notują najwyższe wskaźniki zaangażowania. Ich polecenie jest postrzegane jako szczera porada, a nie opłacony kontrakt.
  • Psychologia: W dobie AI i deepfake’ów, „ludzki podpis” pod poleceniem staje się certyfikatem autentyczności.

II. ANALIZA ZAGROŻEŃ: Co może pójść nie tak?

Mimo że idea jest słuszna, wdrożenie takiej kultury niesie ze sobą ryzyka, które mogą zabić projekt. Oto kluczowe przeszkody (Red Flags):

1. Piętno „Piramidy” i MLMu

To największe zagrożenie wizerunkowe. W Polsce, ze względu na historię lat 90., modele oparte na polecaniu często kojarzą się pejoratywnie z agresywnym MLM (Multi-Level Marketing) lub piramidami finansowymi.

  • Ryzyko: Jeśli komunikacja będzie zbyt nastawiona na „łatwy zarobek”, a nie na „dobry produkt”, poważni klienci odwrócą się od marki.
  • Rozwiązanie: Transparentność. Prowizja musi być dodatkiem do świetnego produktu, a nie głównym celem istnienia platformy. Produkt musi bronić się sam.

2. Spam i Utrata Kontroli nad Marką (Brand Safety)

Gdy dajesz tysiącom ludzi narzędzie do promowania Twojej firmy, tracisz kontrolę nad tym, jak to robią.

  • Scenariusz: Użytkownicy zaczynają spamować linkami na forach, grupach FB czy w komentarzach konkurencji, byle tylko zgarnąć prowizję.
  • Efekt: Marka zyskuje łatkę spamera i traci prestiż.
  • Konieczność: Wdrożenie rygorystycznego regulaminu i algorytmów wykrywających spamerskie zachowania partnerów (Quality Score dla polecających).

3. Prawo i Podatki (Dyrektywa Omnibus i DAC7)

Unia Europejska mocno reguluje rynek cyfrowy.

  • Problem: Kiedy „zwykły Kowalski” zaczyna regularnie zarabiać, w świetle prawa może stać się przedsiębiorcą. Platformy mają obowiązek raportowania dochodów użytkowników (dyrektywa DAC7).
  • Bariera: Skomplikowany proces rozliczania (PIT, kwoty wolne od podatku) może odstraszyć użytkowników, którzy chcą „tylko kliknąć i zarobić”. System musi to automatyzować (np. model rabatowy, punkty wymienne na nagrody lub umowy o dzieło generowane jednym klikiem).

III. SUGESTIE ZMIANY NURTU: Jak to zrobić, by wygrać?

Aby Twoja wizja odniosła sukces w latach 2025-2030, nie może to być po prostu „program partnerski”. To musi być Ekosystem Social Commerce.

1. Od „Sprzedawcy” do „Eksperta” (Edukacja)

Zamiast mówić ludziom „sprzedawajcie”, firmy powinny mówić: „edukujcie”.

  • Platforma powinna dostarczać gotowe, merytoryczne materiały, które użytkownik może udostępnić. Wtedy nie jest akwizytorem, lecz dostawcą wartościowej treści dla swoich znajomych.

2. Grywalizacja (Gamification)

Pieniądze to nie jedyny motywator.

  • Wprowadzenie statusów, odznak i rankingów dla najlepiej polecających. Ludzie uwielbiają rywalizację i uznanie społeczne. Element „humanoidalny” to także potrzeba bycia docenionym.

3. Technologia „One-Click-Share”

Bariera technologiczna musi być zerowa.

  • Każdy klient po zakupie powinien widzieć przycisk: „Podoba Ci się? Wyślij ten rabat znajomemu. On zyska 10%, a Ty otrzymasz 10% jego zamówienia w gotówce”. Prostota jest kluczem do masowej adopcji.

Podsumowanie i Werdykt

Rynek e-commerce ewoluuje w stronę modelu DTC (Direct-to-Consumer) wzmocnionego siecią partnerską.

Teza: „Firmy powinny budżetować prowizje dla zwykłych ludzi zamiast dla gigantów mediowych” – POTWIERDZONA.

Warunek sukcesu: Sukces odniosą te firmy, które zdołają zdjąć z tego modelu odium „akwizycji” i zamienią go w naturalną, społeczną rekomendację, jednocześnie rozwiązując problem biurokracji podatkowej w tle (automatyzacja).

To powrót do korzeni handlu – rekomendacji przy ognisku – ale zasilany silnikiem technologicznym XXI wieku.

P.S. a Twoja cała rodzina i znajomi wiedzą co sprzedajesz? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Related Articles